Próby poetyckie



Miałem szczęście mieć… tolerancyjnych rodziców, wątpiących nauczycieli i silniejsze kobiety.   Odziedziczyłem… zrozumienie drugich, pytania o siebie i wiarę w piękno.   Bodzi mnie wciąż… wrogość przyjaciół, poszukiwania bezowocne i wybór pomiędzy.   Chcę pozostać… rozumiejącym, niezaspokojonym i wierzącym.   Doświadczenie mówi bądź… trawą, deszczem, kamieniem.   Kim naprawdę byłem, jestem, będę?

Gwiazdy na niebie, swym zachłannym migotaniem drążą mą duszę, zarówno w nocy, jak i w dzień.   W dzień, rozpraszając szarzyznę ludzkich twarzy, kłują najboleśniej.   W ciemnościach, przykucając na ramieniu, karmią nienasycenie złudnym ukojeniem.

Zamknięta w skorupie małża perła. Meduza rzucona falą przyboju na piasek. Jednemu kroplę cytryny, drugiemu wody? Kropla cytryny to gwałt. Kropla wody życiem. Jak wydobyć perłę?

W bólu ma swój początek wszystko: w bólu rozszerzających się kości miednicy lub w katordze myśli nieuświadomionej   Cierp, jeśli pragniesz stworzyć coś nowego!   Masochizm jest mile widziany: nagradzany okrzykiem protestu nowo narodzonego bądź zgniłym pomidorem rzuconym na scenę

Fraszka   Szedł robaczek przez las.    „Schyl się” – krzyknął do szumiącej sosny. Spróbowała.    I przygniotła go.  

Czy czułeś kiedykolwiek, jak mózg poczyna ci wibrować? Czy odczuwałeś potęgę myśli, której nie potrafisz zrozumieć? Ba! Nie potrafisz jej nawet uchwycić, Wyłowić z drżenia ciała. Lecz ona błądzi w tobie… Jest, gdy z koszmaru przerażony budzisz się rano! Jest, gdy nie umiesz zasnąć wieczorem! Przygniata Rozrywa Wypala Trwasz w życiu, czekając na dzień, gdy […]

 

Zapraszam do księgarni autorskiej

Zapraszam do księgarni autorskiej

Matryca duszy

Klucz do DNA

2012: gniew ojca