Katagoria: Psychologia, opublikowano 21 lat temu.

Hak zatopiony w lodzie


 

Jestem jak hak zatopiony w bryle lodu.

Wszyscy mogą mnie ciągnąć w swoją stronę, a ja chętnie ślizgam się po każdej powierzchni za ich wolą. Lecz tylko do pewnego momentu.

Lód topnieje, pozostawiając za sobą strugę potu cierpienia, aż nagle uwolniony hak zaczepia się w podłoże. Już więcej nie dam się wodzić, powracam do pierwotnej natury. Niedawny pan mej woli przystaje zdziwiony tym oporem i próbuje nakłonić hak do dalszej uległości. Ale na próżno – roztrwonił już limit.

 

(na podstawie krótszego tekstu sprzed kilkunastu lat)

 
 

Podobne wpisy


Licznik: 436