Katagoria: Twórczość, opublikowano 34 lata temu.

Hala w mroku


 

Czuję się, jakbym stał na progu olbrzymiej, pogrążonej w mroku hali. O tym, że jest przestronna wiem, gdyż mój głos ginie w jej paszczach, nie powracając odbity od ścian.

Jeśliby udało mi się przez nią przejść – zbliżyłbym się do zrozumienia.

Lękam się jednak zapuścić w jej trzewia samotnie. Oczekuję pomocy, osoby która by stała u jej wrót, trzymając koniec liny. Ja, przywiązany do drugiego, zapuściłbym się w ten labirynt mroku, mogąc w przypadku zabłądzenia powrócić.

A gdyby udało mi się przejść, pomógłbym dotrzeć i do celu owej osobie.

 
 

Podobne wpisy


Licznik: 227


 
Share This