Katagoria: Twórczość, opublikowano 34 lata temu.

Wyważanie otwartych drzwi


 

Myślę, że już w dzieciństwie, na podstawie pewnych książek, filmów  – wytworzyły się we mnie określone kanony, według których, już w dzisiejszych czasach, próbuję odnaleźć swe miejsce. Dróg poznania szukam w twórczości własnej, w odróżnieniu od większości osób, poszukujących swego miejsca poprzez analizę myśli innych.

Gdy udaje mi się odkryć kolejną cząstkę, dopiero wtedy dostrzegam, że ktoś wcześniej już do tego doszedł…

Wyważam otwarte drzwi – być może. Dorastam do tego, co już znane, lecz mam szansę rozewrzeć kiedyś wrota dziewicze. Ale ci, których doświadczenie polega na przyswajaniu poznania drugich, nigdy nie natrafią na takie drzwi, gdyż nie pomyślą nawet, że one istnieją.

Dopisek po latach:

Być może wyważam otwarte drzwi. Ale chcąc iść własną drogą, muszę tak robić. Gdybym poszedł za wskazówkami pozostawionymi przez innych, dotarłbym tam, gdzie chcieli – a nie tam, gdzie ja chcę.

2007-09-06

 
 

Podobne wpisy


Licznik: 348